istock_000024680800_small

Drony – warunki eksploatacji, odpowiedzialność i dane osobowe

Drony, rozumiane jako bezzałogowe maszyny latające (z ang. Unmanned Aerial Vehicle lub Unmanned Aerial System), zdalnie sterowane bądź też całkowicie autonomiczne, są ostatnimi czasy popularne w coraz liczniejszych domenach życia. Choć pierwotnie drony zostały powołane do życia w środowisku wojskowym, dziś rodzaje ich zastosowania są zdecydowanie bardziej zróżnicowane i coraz częściej wykraczają poza zasięg militarny.

Drony jako przedmiot powszechnego użytku
Na początku marca głośno komentowano zakusy Facebooka na zakup Titan Aerospace, producenta dronów zasilanych energią słoneczną. Do transakcji ostatecznie doszło, tyle że zakupu dokonał w rzeczywistości Google, który planuje początkowo umieścić drony w przestrzeni na wysokości niespełna 20 km nad poziomem morza i użyć ich do dostarczenia połączenia internetowego mieszkańcom najmniej zamożnych terenów na świecie. Facebook natomiast zadowolił się nabyciem brytyjskiego start-up‘u Ascenta, który zajmuje się projektowaniem tego samego typu maszyn.
W ten sposób, z urządzeń przystosowanych do przesyłania stacjom lądowym informacji dotyczących rozpoznania terenu czy też pozycjonowania wroga, drony przeistaczają się na naszych oczach w przedmioty powszechnego użytku. Pierwszy krok w kierunku upowszechnienia dronów został wykonany, kiedy władze publiczne zaczęły używać ich w celu monitorowania wydarzeń publicznych, manifestacji i zgromadzeń oraz zarządzania w sytuacjach kryzysowych, takich jak powodzie czy pożary. Obecnie, poza coraz częstszym zastosowaniem przez firmy, drony są na coraz większą skalę nabywane przez osoby prywatne, które używają ich jako zabawek (w tym przypadku chodzi głównie o urządzenia zdalnie sterowane, czyli w nomenklaturze europejskiej Remotely Piloted Aircraft Systems (RPAS)).


Jakie wyzwania?

W niniejszym kontekście, problematyka zastosowania dronów w celach niemilitarnych oraz ich coraz intensywniejszej i zróżnicowanej eksploatacji, w tym również przez osoby prywatne, stanowią temat do interesującej debaty w zakresie bezpieczeństwa i ochrony podstawowych wolności obywateli. Różnorodność ich zastosowań stanowi istotne wyzwanie, zarówno w zakresie technologicznym, jak i prawnym. Z jednej strony, ponieważ użycie dronów stanowi potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa osób, należy rozważyć jak powinna zostać określona odpowiedzialność karna ich użytkowników. Komercyjne zastosowania systemów pierwotnie pomyślanych jako wojskowe wymaga dostosowania się do ogólnie obowiązujących reguł prawa w zakresie produktów przemysłowych, co w przypadku dronów dotyczy przede wszystkim szerokiego zakresu uregulowań w dziedzinie bezpieczeństwa użytkowania i związanej z tym standaryzacji. Z drugiej strony, wziąwszy pod uwagę, iż drony mogą być wyposażone w aparat fotograficzny, kamerę, czujnik dźwięku bądź też urządzenie do geolokalizacji, powstaje pytanie, w jaki sposób powinna być chroniona prywatność osób, które mogą zostać sfotografowane lub sfilmowane bez swojej zgody oraz jakie zasady obowiązują przy przetwarzaniu ich danych osobowych.
Międzynarodowy stan prawny w kwestii używania dronów
Francja była pierwszym krajem, który dopuścił działalność niemilitarnych dronów w swojej przestrzeni powietrznej. Poprzez dwa rozporządzenia z dnia 11 kwietnia 2012 r., zostały określone bezprecedensowe ramy prawne dla użycia dronów w systemie cywilnym. Teksty te mają na celu uregulowanie właściwości i warunków lotów wykonywanych przez drony poprzez sporządzenie listy klasyfikującej różnego rodzaju urządzenia i określenie zasad, na jakich mogą one włączyć się w ruch powietrzny danego kraju oraz czynności, jakie mogą w nim wykonywać.
W Polsce, raport w sprawie zastosowania bezzałogowych statków powietrznych przygotowany w 2013 r. przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC), zwraca uwagę na potencjalne bogactwo zastosowań, ale już na wstępie zawiera konkluzję, że wcześniejszy brak regulacji nie przeszkodził w rozwoju lotnictwa bezzałogowego. Od czasu nowelizacji w 2011 r. Ustawy Prawo Lotnicze (Dz.U. 2002 nr 130 poz. 1112), loty bezzałogowych statków powietrznych są możliwe pod określonymi warunkami (Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 marca 2013, Dz.U. 2013 poz. 440). Polskie przepisy należą, obok amerykańskich (Federalna Administracja Lotnictwa FAA, “Unmanned Aircraft Operations in the National Airspace System”, rejestr federalny nr 72 6689, 13 lutego 2007), do najmniej restrykcyjnych, gdyż loty w celach rekreacyjnych i sportowych dronów, których masa startowa nie przekracza 25 kg, są ogólnie dopuszczone w obu tych systemach bez obowiązku posiadania pozwolenia, rejestracji urządzenia czy też certyfikacji działań związanych w projektowaniem, produkcją i obsługą techniczną urządzeń (system amerykański posiadający jedynie poradnik z 1981 roku określający nieobowiązkowe wytyczne co do używania dronów w pobliżu terenów zamieszkałych czy lotnisk). W oparciu o francuskie rozporządzenia, żadna autoryzacja nie jest wymagana, jednak każde urządzenie musi posiadać świadectwo zdatności do lotu wydane przez swojego producenta. Drony ważące do 2 kg nie są zasadniczo objęte żadnymi ograniczeniami (mogą zatem latać w pobliżu ludzi, chyba że nagrywają film lub robią zdjęcia), natomiast te ważące pomiędzy 2 a 25 kg nie mogą latać ponad terenami zaludnionymi, wznosić się na wysokość większą niż 50 m powyżej ziemi i muszą pozostawać w obrębie 1 km od telepilota, czyli osoby która posiada kontrolę nad torem lotu danego dronu. Pod względem braku wymagania autoryzacji, polskie prawo jest też zbliżone do brytyjskiego (Air Navigation Order 2009), z tą różnicą że brytyjskie dopuszcza loty dronów ważących do 20 kg, uwarunkowując je dodatkowo kilkoma ograniczeniami (zakaz lotów w odległości mniejszej niż 150 m od miast, skupisk ludzkich i obszarów zamieszkałych; zakaz lotów w odległości mniejszej niż 30 m od ludzi oraz obowiązek posiadania ubezpieczenia OC). Ubezpieczenie jest według polskich przepisów wymagane jedynie dla dronów przekraczających masę 25 kg. W ich kwestii, rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 kwietnia 2013 r. (Dz. U. 2013 nr 524) przewiduje dodatkowo konieczność uzyskania zgody na wykonywanie lotów, jak również konieczność odpowiedniego wyposażenia, świadectwa kwalifikacji i badań lotniczo-lekarskich. Podobne warunki obowiązują w prawie francuskim, które dla dronów o wadze powyżej 25 kg przewiduje nie tylko obowiązek uzyskania specjalnego pozwolenia oraz rejestracji, ale również ustanawia warunki dotyczące minimalnego poziomu kompetencji wymaganego od każdego telepilota. Każdego miesiąca jest również uaktualniana lista osób i firm upoważnionych do używania dronów. Osoby te odpowiedzialne są za wdrożenie odpowiednich przepisów dotyczących bezpieczeństwa lotniczego, przy czym każda specyficzna działalność, jak monitoring czy wykonywanie zdjęć, wymaga przestrzegania dodatkowo specjalnych reguł – dotyczących np. odbywania lotu w zasięgu wzroku telepilota lub w nocy. W polskim prawie natomiast wciąż brakuje uregulowań wykonywania lotów statków bezzałogowych poza zasięgiem widoczności (loty odbywające się poza zasięgiem wzroku są, ze względów bezpieczeństwa, możliwe jedynie w wydzielonej specjalnie do tego celu przestrzeni powietrznej). Jeśli przyjąć model brytyjski, mogłyby one odbywać się po uzyskaniu zgody władz lotniczych. Z kolei najbardziej restrykcyjne prawo niemieckie nie dopuszcza lotów poza zasięgiem wzroku ani też maszynami przekraczającymi wagę 25 kg.
Na szczeblu unijnym, Komisja Europejska prowadzi refleksję na temat konsekwencji związanych z rozwojem rynku dronów cywilnych od 2009 r.. Na podstawie raportów z otwartego posiedzenia Komisji z 8 października 2009 r. (TREN F2/LT/GF/gc D (2009)) czy też z konferencji z 1 lipca 2010 r. na temat lekkich bezzałogowych systemów latających, wyraźnie widać, iż władze unijne szybko dostrzegły ogrom potencjału związanego z dronami cywilnymi oraz potrzebę zaplanowania skoordynowanej akcji na poziomie europejskim. 20 czerwca 2013 r., grupa ekspertów działających na zlecenie Komisji Europejskiej (European RPAS Steering Group (ERSG)) przedstawiła plan działania na rzecz bezpiecznego wdrożenia dronów cywilnych w europejski system lotniczy od 2016 roku (European Roadmap for the integration of civil Remotely-Piloted Aircraft Systems into the European Aviation System). Z dokumentu tego wynika, iż kilka problemów musi zostać rozwiązanych zanim cywilne drony będą mogły na stałe zagościć na europejskim niebie. Dotyczy to, między innymi, takich zagadnień jak otrzymanie systematycznego dostępu do przestrzeni powietrznej w całkowitej zgodzie z ogólnymi zasadami bezpieczeństwa lotniczego; ustanowienie odpowiednich zasad odnośnie zdatności do odbywania lotów czy szkolenia personelu; przestrzeganie zasad poufności i ochrony danych, itd. Jednym z podstawowych założeń jest też potrzeba powierzenia regulacji kwestii prawnych związanych z eksploatacją wszystkich cywilnych bezzałogowych statków powietrznych Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA), która obecnie upoważniona jest do zarządzania jedynie maszynami, których masa przekracza 150 kg. Powstające przepisy muszą ponadto być zgodne z normami Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO) oraz powinny być oparte na porozumieniu międzynarodowym.
Uwzględniając wyniki pracy ekspertów, 10 lipca 2013 r. Komisja Europejska wydała decyzję o zainwestowaniu 600 milionów euro w badania naukowe, dzięki którym zmniejszy się zagęszczenie w europejskiej przestrzeni powietrznej (dokument IP/13/664). Jak zauważa Komisja, badania w tym zakresie mają zasadnicze znaczenie dla stworzenia „jednolitej europejskiej przestrzeni powietrznej o trzykrotnie większej przepustowości i o połowę niższych kosztach zarządzania ruchem lotniczym” i „włączenia do systemu zarządzania ruchem lotniczym nowych typów statków powietrznych, takich jak statki bezpilotowe”.


Odpowiedzialność za bezprawne użycie: pierwsze decyzje sądowe

W praktyce, należy natomiast zadać sobie pytanie, jakie mogą być konsekwencje karne używania dronów cywilnych przez prywatne osoby bez przestrzegania obowiązujących przepisów? Po odpowiedź znów sięgamy do prawa francuskiego, gdzie na początku 2014 roku miały miejsce dwa bezprecedensowe procesy sądowe wymierzone w osoby, których drony bez wymaganych pozwoleń odbywały loty nad terenami publicznymi. W pierwszym przypadku, młoda osoba, zrealizowawszy film za pomocą drona wyposażonego w kamerę, który odbył lot nad miastem, umieściła plik na portalu społecznościowym. W wyniku takiego działania, osoba ta otrzymała najpierw formalne przywołanie do porządku od Generalnej Dyrekcji Lotnictwa Cywilnego (DGAC), po czym została wezwana przed sąd karny. Z kolei w drugim przypadku, rezydent pochodzenia ekwadorskiego został zatrzymany podczas gdy jego miniaturowy dron wielkości 50 cm odbywał lot na poziomie pierwszego piętra Wieży Eiffela. W obu sprawach właściciele dronów usłyszeli oskarżenia z tytułu spowodowania zagrożenia życia osób trzecich. Gdyby podobne zarzuty zostały postawione w Polsce, osoba winna mogłaby zostać skazana, na podstawie artykułu 160 §1, na karę pozbawienia wolności do lat 3.
Poza przypadkami bezprawnego odbywania lotów dronami, obawy powstają również co do nielegalnego wykorzystania różnego rodzaju danych zarejestrowanych za pomocą dronów – jak tablice rejestracyjne samochodów czy dzieła objęte prawami autorskimi. W tej kwestii, niektóre kraje dysponują przepisami regulującymi w sposób specyficzny gromadzenie danych drogą powietrzną (jak na przykład art. D 133-10 francuskiego kodeksu lotnictwa cywilnego, który nakłada warunek uzyskania wcześniejszej autoryzacji).
Drony a ochrona prywatności obywateli
Poza zagrożeniami w zakresie bezpieczeństwa, niedogodności związane z ewentualną utratą prywatności należą obecnie do najbardziej spektakularnych czynników ryzyka, jeżeli chodzi o technologie informacyjne, których ilustracją są drony. Jak słusznie zauważa Komisja Europejska w swoim komunikacie z dnia 8 kwietnia 2014 r. (COM(2014) 207), „szereg spośród wielu potencjalnych cywilnych zastosowań RPAS może obejmować gromadzenie danych osobowych, a więc budzić wątpliwości pod kątem etyki, prywatności bądź ochrony danych, w szczególności w obszarach nadzoru, monitorowania, nanoszenia na mapę lub nagrań wideo”. Niebezpieczeństwo naruszenia danych osobowych obywateli jest w przypadku dronów szczególnie duże, gdyż mają one możliwość fizycznego podążania za śledzonym obiektem, będąc jednocześnie na tyle dyskretne, że niejednokrotnie pozostają niezauważone przez sfotografowaną czy nagraną osobę, a ponadto mogą uzyskiwać dostęp do miejsc szczególnie inwazyjnych dla prywatności osób – jak np. okna domów. W trakcie konkursu DroneGames, który odbył się w San Francisco w grudniu 2012 r., grupa programistów firmy Groupon zhakowała jeden z dronów, skłaniając go do robienia zdjęć osobom obecnym na publiczności, użycia programu do rozpoznawania rysów twarzy i, ostatecznie, do opublikowania „tweeta” zawierającego zdjęcie i nazwisko każdej zidentyfikowanej w ten sposób osoby.
Przykłady eksploatacji danych osobowych obywateli bez ich zgody, a często nawet wiedzy, są liczne nie tylko w kontekście prywatnym, ale również w ramach użycia dronów przez władze publiczne. W Stanach Zjednoczonych obrońcy praw i wolności obywateli wystosowali już na początku 2012 roku petycję do Federalnej Administracji Lotnictwa, domagając się przyjęcia zasad chroniących życie prywatne i wolności obywatelskie. Ich obawy wynikają z faktu, iż Kongres nakazał Federacji uregulowanie amerykańskiego ruchu lotniczego w taki sposób, aby przed 2015 rokiem stał się on dostępny dla cywilnych dronów. Niektóre ze Stanów (Waszyngton, Wisconsin, Teksas), w ramach prewencji, już teraz przyjęły ustawy ograniczające możliwości nabycia i zastosowania dronów na cele publicznego monitoringu. W Polsce tego typu adaptacje mogłyby mieć miejsce w ramach planowanej obecnie reformy regulacji instalowania i wykorzystywania monitoringu wizyjnego i przybrać formę obowiązku rejestracji systemów monitoringowych, na jakie pozwala użycie dronu, w przypadkach prezentujących największe ryzyko dla prywatności osób.
Jest ponadto ważne, aby operatorzy dronów byli zobowiązani przestrzegać przepisów dotyczących ochrony danych, a w Europie w szczególności krajowych środków ustanowionych na podstawie dyrektywy 95/46/WE oraz decyzji ramowej 2008/977. Wydaje się jednak mało prawdopodobne, aby istniejące przepisy mogły być zastosowane bez żadnej modyfikacji, wziąwszy pod uwagę praktyczny brak możliwości uprzedzenia osób o mającym odbyć się locie drona, co utrudnia jednocześnie powiadomienie tychże osób o ich prawie wglądu do zarejestrowanych danych czy też prawie sprzeciwienia się ich eksploatacji.
Istniejące już procedury w kwestiach monitoringu wizyjnego, obejmujące kwestie przetwarzania informacji, czasu i sposobu przechowywania, niszczenia, a także uwierzytelniania osób oraz wykonywanych czynności, mogłyby również posłużyć za wzór dla wprowadzenia uregulowań w sprawie przetwarzania obrazów uzyskanych przez drony (jak choćby obowiązek „rozmazywania” fragmentów obrazu pozwalających zidentyfikować osobę). Nie przestrzeganie tych przepisów w przypadku użycia drona mogłoby stanowić również podstawę do domagania się osób przed sądem cywilnym zadośćuczynienia na podstawie naruszenia dóbr osobistych obejmujących wolność czy wizerunek (art. 488 kodeksu cywilnego).
Jakie perspektywy?
Podobnie jak w przypadku innych technologii, które od początku swego istnienia okrzykiwane były intruzyjnymi (smartfony, biotechnologia), a których użycie upowszechniło się ze względu na korzyści jakie pozwalają odnieść zarówno podmiotom prywatnym, jak i publicznym, drony bezdyskusyjnie wskazują kierunek, w jakim ewoluowały będą przyszłe rozwiązania. Wyzwanie, jakie stoi zatem przed prawodawcą będzie polegało na umożliwieniu tego rozwoju przy zachowaniu możliwie maksymalnego bezpieczeństwa obywateli i poszanowaniu ich praw i wolności.
Ciekawy głos w dyskusji na temat ochrony prywatności w kontekście użycia dronów stanowi raport przygotowany przez Rzecznika do spraw Informacji i Prywatności Ontario (Kanada), który rekomenduje zastosowanie oceny oddziaływania czynności wykonywanych przez drony na prywatność osób (Privacy Impact Assessment) oraz koncepcji prywatności w fazie projektowania (Privacy by Design).

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

istock_000024680800_small

Drony – warunki eksploatacji, odpowiedzialność i dane osobowe

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej