istock_000022791843_small

Ochrona danych osobowych osób zmarłych

Dodano: Listopad 18, 2014 Kategoria: Podmiot danych Autor: Natalia Zawadzka

Przy okazji listopadowych świąt wraca często problem ochrony danych osobowych osób zmarłych. Zdarza się, że imiona i nazwiska zmarłych oraz daty ich śmierci w różnej formie pojawiają się w Internecie lub nieżyjącym osobom przesyłane są ulotki reklamowe, co wskazuje na przetwarzanie ich danych. Czy w takiej sytuacji można powoływać się na regulacje wynikające z ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych?

Ustawa jednoznacznie nie przesądza kwestii, czy objęte nią jest również przetwarzanie danych osobowych osób nieżyjących. Jednak z uwagi na konstrukcję ustawy oraz treść poszczególnych przepisów przyjmuje się, że ochrona danych osobowych dotyczy wyłącznie osób żyjących.
Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy, określa ona „zasady postępowania przy przetwarzaniu danych osobowych oraz prawa osób fizycznych, których dane osobowe są lub mogą być przetwarzane w zbiorach danych”. Pojęciem „osoby fizycznej” w prawie określa się człowieka uczestniczącego w stosunkach prawnych, który posiada tzw. zdolność prawną – może być podmiotem praw i obowiązków. Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, zdolność prawna osoby fizycznej ustaje w chwili jej śmierci, tylko do tego czasu trwają i podlegają ochronie wszystkie osobiste prawa jednostki (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 17 lipca 1997 r., III CKN 149/97, , OSP 2000, nr 4, s. 63). Zmarły nie może być podmiotem praw i obowiązków w stosunkach prawnych, nie może być zatem uznany za osobę fizyczną.
Sama ustawa o ochronie danych osobowych przewiduje szereg uprawnień przysługujących osobie, której przetwarzanie danych dotyczy. Między innymi wśród przesłanek dopuszczalności przetwarzania danych wymienia się zgodę osoby, której dane dotyczą, w ustawie mowa także o sprostowaniu, dostępie do danych, czy możliwości sprzeciwu wobec przetwarzania swoich danych. Z tego typu uprawnień może skorzystać jedynie osoba żyjąca, której dane dotyczą.
Należy zatem uznać, że ustawa o ochronie danych osobowych znajduje zastosowanie jedynie do przetwarzania danych osobowych osób żyjących. Z chwilą śmierci nie następuje dziedziczenie prawa zmarłego do ochrony danych osobowych. Zasadniczo nieuzasadniona byłaby też na przykład odmowa udzielenia informacji na temat osób zmarłych z powołaniem się na ustawę o ochronie danych osobowych.
W opinii organu doradczego – Grupy Roboczej ds. ochrony danych powołanej na mocy Artykułu 29 (Opinia 4/2007 w sprawie pojęcia danych osobowych)  zwrócono również uwagę, że administrator danych może nie być w stanie stwierdzić, czy osoba, której dane dotyczą, nadal żyje, a nawet jeżeli ustalenie tego jest możliwe, informacje o osobach nieżyjących można przetwarzać bez rozróżnienia według takich samych procedur, co informacje o osobach żyjących. W praktyce administratorowi będzie zwykle łatwiej przetworzyć dane o osobach nieżyjących w sposób wymagany przez przepisy o ochronie danych osobowych niż podzielić dane na dwie osobne kategorie.
Trzeba też zauważyć, że w szczególnych przypadkach dane osób zmarłych mogą jednocześnie dotyczyć osób żyjących – taki charakter będą miały na przykład informacje o chorobach genetycznych przekazywanych z rodzica na dziecko. W takim przypadku dane osobowe dotyczące zmarłego rodzica mogą pośrednio (jako dane dotyczące żyjącego dziecka) zostać objęte przepisami o ochronie danych osobowych.
Warto również pamiętać, że prawa zmarłego „odżywają” jako prawa bliskich mu osób. Na gruncie polskiego prawa cywilnego osobom bliskim zmarłych przysługuje szereg dóbr osobistych, np. prawo do kultu pamięci o osobie zmarłej, którego elementem jest specyficzna ochrona „czci” i „prywatności” osoby zmarłej. Trzeba przy tym podkreślić, że chodzi tu o ochronę własnych dób osobistych osób najbliższych, a nie bezpośrednio czci zmarłego. Posłużenie się danymi zmarłego, które powoduje zakłócenie spokoju psychicznego osób mu bliskich (np. przesyłanie ulotek reklamowych adresowanych do nieżyjącej osoby), może być uznane za bezprawne wkroczenie w sferę objętą ochroną. Pokrzywdzony ma wówczas możliwość wystąpienia z powództwem cywilnym do sądu powszechnego. Bezpodstawne byłoby natomiast zwracanie się do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

2DM_3686b

Natalia Zawadzka
Adwokat
natalia.zawadzka@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej