istock_000009720874_small

Zgoda na prywatny monitoring wg TSUE (wyrok C-212/13)

Dodano: Luty 9, 2015 Kategoria: Podmiot danych Autor: Natalia Zawadzka

Już kilkakrotnie na łamach Portalu ODO poruszaliśmy temat monitoringu (m.in. „Przyszłość monitoringu wizyjnego”, „Masz monitoring? Sprawdź, czy nie przetwarzasz danych osobowych!”). Problemem tym zajął się Trybunał Sprawiedliwości UE, który wyrokiem z 11 grudnia 2014 roku rozstrzygnął w trybie prejudycjalnym wniosek dotyczący wykładni art. 3 ust. 2 dyrektywy 95/46/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 października 1995 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w zakresie przetwarzania danych osobowych i swobodnego przepływu tych danych (Dz.U. L 281, s. 31, dalej: dyrektywa 95/46/WE).

Sprawa o sygn. C-212/13 dotyczyła sporu pomiędzy F. Rynešem a czeskim urzędem do spraw ochrony danych osobowych, zdaniem którego F. Ryneš popełnił kilka wykroczeń w zakresie ochrony danych osobowych.

W domu F. Ryneša i jego rodziny wielokrotnie wybijano okna. Sprawców ataków nie udawało się zidentyfikować. W związku z tym pan Ryneš zainstalował systemu kamer usytuowany pod dachem domu. Kamera ustawiona była w stałej pozycji bez możliwości obracania się i nagrywała wejście do tego domu, drogę publiczną oraz wejście do domu położonego naprzeciwko. System umożliwiał jedynie rejestrację obrazu, który przechowywany był na sprzęcie nagrywającym w sposób ciągły, a mianowicie na twardym dysku. Po zapełnieniu się pamięci na dysku nowe nagranie było rejestrowane w miejsce już istniejącego. Nie było możliwości przeglądu nagrania w czasie rzeczywistym, ponieważ system nagrywający nie miał monitora. Bezpośredni dostęp do systemu i danych miał tylko F. Ryneš. Podczas kolejnego ataku strzałem z procy ponownie wybito szybę – tym razem dzięki nagraniom z monitoringu możliwe było ustalenie tożsamości dwóch sprawców. Nagrania zostały przekazane policji i następnie przedstawione jako dowód w ramach wszczętego postępowania karnego.

Legalność systemu kamer zakwestionował jeden z podejrzanych. Czeski organ ochrony danych osobowych stwierdził, że F. Ryneš dopuścił się naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych z uwagi na fakt, że:

  • jako administrator danych osobowych pozyskiwał za pomocą systemu kamer dane osobowe bez zgody osób poruszających się po ulicy lub wchodzących do domu po drugiej stronie ulicy;
  • nie poinformował tych osób o przetwarzaniu danych osobowych, o zakresie i celu tego przetwarzania, o osobie dokonującej przetwarzania oraz o sposobie dokonania przetworzenia ani o osobach, które mogły mieć dostęp do tych danych, oraz
  • jako administrator danych osobowych nie spełnił obowiązku zawiadomienia o rzeczonym przetwarzaniu.

Sądy czeskie, które zajmowały się sprawą, powzięły wątpliwość, czy wykorzystywanie systemu kamer przechowującego zapis obrazu osób na sprzęcie nagrywającym w sposób ciągły, takim jak dysk twardy, zainstalowanego przez osobę fizyczną na jej domu rodzinnym w celu ochrony własności, zdrowia i życia właścicieli domu, który to system monitoruje również przestrzeń publiczną, stanowi przetwarzanie danych w trakcie czynności o czysto osobistym lub domowym charakterze. Co za tym idzie, pojawiła się wątpliwość, czy takie nagrywanie podlega przepisom dyrektywy 95/46/WE (i krajowym przepisom implementującym ją).
Trybunał Sprawiedliwości nie kwestionował, że obraz osoby zarejestrowany przez kamerę, o ile pozwala ustalić tożsamość danej osoby, stanowi dane osobowe w rozumieniu przepisów dyrektywy  95/46/WE, natomiast nadzór polegający na rejestracji obrazu osób, tak jak w omawianej sprawie, przechowywanego na twardym dysku, stanowi zautomatyzowane przetwarzanie danych osobowych. Trybunał podkreślił przy tym, że ochrona podstawowego prawa do prywatności wymaga, aby odstępstwa od ochrony danych osobowych i jej ograniczenia były stosowane jedynie wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne. Tymczasem ponieważ system monitorował częściowo także przestrzeń publiczną (ulicę), nagrywanie z jego pomocą nie było czynnością o czysto osobistym lub domowym charakterze. Przepisy dotyczące ochrony danych osobowych znajdą zatem zastosowanie.
Trybunał zwrócił jednak uwagę, że przepisy te pozwalają uwzględnić uzasadnione interesy administratora danych mające na celu ochronę własności, zdrowia i życia jego oraz jego rodziny. Dlatego przetwarzanie danych osobowych może być dokonywane bez zgody osoby, której dane dotyczą, gdy jest to konieczne dla potrzeb wynikających z uzasadnionych interesów administratora danych. Trybunał wskazał, że nagrywany nie musi być poinformowany o przetwarzaniu jej danych, jeżeli byłoby to – jak w analizowanej sytuacji – niemożliwe lub wymagałoby niewspółmiernie dużego wysiłku.

Orzeczenie może mieć istotne znaczenie dla posiadaczy domowego monitoringu – pokazuje, że dopóki w polu widzenia kamer znajduje się jedynie obszar naszej działki i wejście na jej teren, nagrywanie może zostać zakwalifikowane jako przetwarzanie danych dla celów osobistych lub domowych. Wówczas w ogóle nie będzie podlegało reżimowi przepisów o ochronie danych osobowych. Jednocześnie omawiany wyrok potwierdza, że w przypadku nagrywania otoczenia domu dla ochrony własności, zdrowia i życia swojego i członków rodziny nie trzeba mieć zgody nagranych osób na przetwarzanie ich danych osobowych.

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

2DM_3686b

Natalia Zawadzka
Adwokat
natalia.zawadzka@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej