odo

NIEOGRANICZONE PRZECHOWYWANIE DANYCH O ŁĄCZNOŚCI ELEKTRONICZNEJ SPRZECZNE Z PRAWEM UE – REWOLUCJA?

Dodano: Grudzień 22, 2016 Kategoria: Administrator danych Autor: Dominik Sęczkowski

21 grudnia 2016 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok, w którym stwierdził, że nakładany na podmioty świadczące usługi elektroniczne ogólny obowiązek zatrzymywania i przechowywania danych o połączeniach lub danych lokalizacyjnych wszystkich abonentów lub użytkowników narusza Kartę praw podstawowych Unii Europejskiej i jako taki jest niedopuszczalny.

Wyrok TSUE a polskie przepisy

Wprawdzie Trybunał wydał swoje rozstrzygnięcie po przeanalizowaniu zgodności przepisów prawa szwedzkiego i prawa angielskiego z dyrektywą 2002/58 oraz Kartą praw podstawowych UE, ale ze względu na to, że dyrektywa ta została również implementowana do prawa polskiego, opisywany wyrok wywiera daleko idące skutki również dla polskiego systemu prawnego.

Orzeczenie Trybunału powinno stanowić dla polskiego ustawodawcy asumpt do podjęcia prac legislacyjnych zmierzających do zmiany ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne w zakresie przepisów przewidujących obowiązkową retencję danych telekomunikacyjnych o charakterze generalnym.

W ramach polskiego porządku prawnego, obowiązek polegający na zatrzymywaniu i przechowywaniu danych o ruchu oraz danych dotyczących lokalizacji przewidziany jest w art. 180a i następnych Prawa telekomunikacyjnego. Przepisy te nakładają na operatorów telekomunikacyjnych obowiązek zatrzymywania i przechowywania wspomnianych danych przez okres 12 miesięcy, nie przewidując w tym zakresie żadnych wyjątków.

Uwzględniając treść polskich przepisów stwierdzić należy, że przewidziana przez art. 180a ust. 1 Prawa telekomunikacyjnego obligatoryjna retencja danych o łączności elektronicznej stanowi właśnie przejaw uogólnionego oraz niezróżnicowanego zatrzymywania przechowywania danych, które zostało jednoznacznie zakwestionowane przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej jako sprzeczne z prawem Unii Europejskiej, a w szczególności z art. 7, art. 8 oraz art. 11 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.

Konsekwencją dzisiejszego wyroku TSUE powinna być nowelizacja Prawa telekomunikacyjnego polegająca na przekształceniu ogólnego obowiązku przechowywania danych telekomunikacyjnych na obowiązek indywidualny i skonkretyzowany służący wyłącznie zwalczaniu poważnej przestępczości, którego konkretyzacja winna opierać się na obiektywnych, przewidzianych w ustawie elementach. Dostosowując Prawo telekomunikacyjne do stanu zgodnego z opisywanym orzeczeniem Trybunału polski ustawodawca powinien zwrócić szczególną uwagę na to, że przechowywanie takich danych powinno być wyjątkiem, a nie zasadą, zaś zakres danych czy okres przechowywania danych nie może wykraczać poza to jest absolutnie konieczne dla zwalczania przestępczości. Tytułem przykładu, TSUE uznał za dopuszczalne nałożenie obowiązku przechowywania danych określonych osób lub grup, co do których zachodzi uzasadnione podejrzenie, że mogą być powiązane z działalnością terrorystyczną.

Dostęp służb do danych o łączności elektronicznej

Wyrok TSUE odnosi się również w sposób bezpośredni do problematyki dostępu organów krajowych, a w szczególności służb do przechowywanych danych o łączności elektronicznej obywateli. Tezy zawarte w dzisiejszym wyroku TSUE doskonale współgrają z krytycznymi głosami podnoszonymi w Polsce przy okazji uchwalania ustawy inwigilacyjnej (tj. ustawy z dnia 15 stycznia 2016 t. nowelizującej ustawę o policji) przewidującej dla służb niemalże nieskrępowany dostęp do danych telekomunikacyjnych.

Trybunał wyraźnie podkreślił, że dostęp do takich danych powinien być realizowany w oparciu o obiektywne kryteria oraz musi być ograniczony celem jakim jest zwalczanie poważnej przestępczości, a zwłaszcza terroryzmu. Trybunał dopuścił zasadniczo możliwość dostępu służb do takich danych we wspominanym celu. Przypomniał jednak, że dostęp ten powinien odbywać się w ramach odpowiednich i rzetelnych procedur, w szczególności przewidujących obowiązek uprzedniego wystąpienia o zgodę do odpowiedniego sądu lub innego niezależnego organu państwowego.

Do tożsamych wniosków doszła również Komisja Wenecka, przedstawiając negatywne stanowisko o polskiej ustawie inwigilacyjnej. Co więcej, również Rzecznik Praw Obywatelskich powoływał się na zbliżoną argumentację w zgłoszonym wniosku do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności ustawy inwigilacyjnej z polską Konstytucją.

Rodzi się pytanie, czy Trybunał Konstytucyjny rozpoznając wniosek RPO weźmie pod uwagę opisywane orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Czas pokaże – z pewnością będziemy Państwa informować o tym na bieżąco.

Masz pytania dotyczące tematu artykułu? Skontaktuj się z autorem.

1457752_242887632541584_334856854_n

Dominik Sęczkowski
Aplikant
dominik.seczkowski@lubasziwspolnicy.pl

Wykonanie Agencja Interaktywna Czarny Kod www.czarnykod.pl

Copyright by Lubasz i Wspólnicy

Używamy cookies i podobnych technologii. Uzyskujemy do nich dostęp w celach statystycznych i zapewnienia prawidłowego działania strony. Możesz określić w przeglądarce warunki przechowywania cookies i dostępu do nich. Więcej